Udostępnij:
Pięć meczów na wysokim poziomie. Trzy ze starszymi rywalami i dwa z równieśnikami. Jedno zwycięstwo. Podróż pociągiem, obejrzenie spotkań międzynarodowej ligi koszykówki EYBL rocznika 2005. Dobry czas budowania integralności w zespole i problemy zdrowotne. Tak w skrócie można opisać 3 dni które nasi kadeci spędzili na turnieju międzynarodowym w Gdańsku.

SUNBUD PKK 99 Pabianice 32 : 38 Sharks Gdynia ( 5 : 12 / 12:10 / 0 : 6 / 15 : 10 )

Rozpoczęliśmy spotkanie od straty 0:12, więc cały mecz goniliśmy wynik, by w końcówce zbliżyć się do przeciwnika na 4 punkty. Niestety ostatnie minuty należały do Rekinów z Gdyni
Walczyliśmy jak lwy, ale sportowo popełniliśmy zbyt dużo błędów by zwyciężyć.

+ Po roku przerwy do drużyny powrócił Adrian Wołosz, który zdobył 4 punkty. – Z powodu przeziębienia nie zagrał Olek Jęch
+ Dobry turniejowy debiut zaliczył Bartek Kurbiel – Mateusz Skoneczka pauzował z powodu kontuzji kostki
+ 9 punktów Wojtka Wierzchowskiego – Najwięcej w drużynie

Statystyki meczowe

SUNBUD PKK 99 Pabianice 38 : 67 Politechnika Gdańsk (7 : 17 / 14 : 15 / 4 : 23 / 13 : 14)

Przegrywamy z niepokonanądo tej pory w turnieju drużyną , złożoną głównie z graczy rocznika 2003. O wysokiej porażce zadecydowała głównie trzecia kwarta, przegrana 4:23. Pozostałe trzy części w naszym wykonaniu były na prawdę dobre.

PLUSY / MINUSY

+ Wygraliśmy zbiórkę 27:25 (10 naszych zb. w ataku) – 1/14 za 3, dużo rzutów z czystych pozycji.
+ 9/12 z linii rzutów osobistych (75%) – Straty po których przeciwnicy rzucili 34 punkty
+ WALKA !!!

Statystyki meczowe

SUNBUD PKK 99 Pabianice 49 : 41 Neptun Gdańsk ( 12 : 4 / 18 : 6 / 9 : 10 / 10 : 21 )

Tym razem to my zaczęliśmy od serii 12:0. Obrona na całym boisku przynosiła przechwyty i łatwe punkty z pod kosza. Dodatkowo nasi przrciwnicy nietrafiali wielu rzutów z pod kosza. Pierwsza połowa, wygrana 30:10 ustawiła nam wynik. W drugiej połowie nie byliśmy już tak agresywni, szybcy i zdecydowani jak w pierwszej. Mimo ostatniej kwarty którą przegraliśmy 10:21 dowieźliśmy pewnie zwycięstwo do końca.

PLUSY/MINUSY

+ Start meczu 12:0 dla PKK 99 – 23 straty
+ Dobra obrona na całym boisku – Nerwowa gra w ostatniej kwarcie spotkania
+ 13 przechwytów
+ 10 asyst

Statystyki meczowe

SUNBUD PKK 99 Pabianice 33 : 64 Twarde Pierniki Toruń ( 7 : 28 / 8 : 16 / 10 : 13 / 8 : 7 )

Na ten mecz “ostrzyliśmy sobie” zęby szczególnie, ponieważ turniejowa ekipa Twardych Pierników była złożona z zawodników rocznika 2004 i młodszych, także zaraz po meczu z Neptunem Gdańsk było to dla nas prestiżowe spotkanie w kontekście tego turnieju. Chcieliśmy powalczyć o zwycięstwo i tym samym trzecie miejsce w turnieju. Niestety rano okazało się że cały jeden pokój jest przeziębiony… Mimo złego samopoczucia przystąpiliśmy do meczu pełną dwunastką, nie mniej jednak problemy zdrowotne odbiły się na mentalności naszych zawodników. Zaczęliśmy wątpić w swoje umiejętności i możliwość zwycięstwa w tym meczu. Od początku meczu gramy słabo, ospale i bez energii co rywal bezlitośnie wykorzystuje. Do przerwy przegrywamy 15:44 i mimo lepiej zagranej drugiej połowy wysoka porażka. Zdecydowanie za wysoka …

PLUSY/MINUSY

+ Lepsza gra w drugiej połowie – Brak podjęcia rywalizacji w pierwszej połowie
+ 13 punktów z szybkiego ataku – 4/12 z linii rzutów osobistych (33 %)
+ Występ indywidualny Piotrka Wlazło (7 pkt. / 6 zb. / 3 prz. / 2 as.) – Przeciwnik zebrał nam 17 zbiórek w ataku !!

Statystyki meczowe

SUNBUD PKK 99 Pabianice 29 : 58 FR Mathews Kork ( 7 : 24 / 9 : 6 / 12 : 2 / 16 : 11 )

Teoretycznie miałbyć to jeden z najtrudniejszych meczy w turnieju, nie tylko powodu poziomu sportowego Irlandczyków, ale także z powodu wcześniej wspomnianej choroby. W meczu nie zdołali zagrać przeziębieni Olek Jęch, Dawid Kuligowski i Kuba Berut, a także Wojciech Wierzchowski, który w poprzednim meczu wybił palec prawej dłoni. Mimo przewagi fizyczności po stronie Irlandczyków oraz gry przez cały mecz obroną strefową, nasi chłopcy zagrali dużo lepiej niż z Toruniem. Byli waleczniejsi i dość nieźle rozbijali strefę przeciwnika. Mimo wysokiej przegranej, ze punktu widzenia szkoleniowego i mentalnego to był dla nas bardzo dobry mecz

PLUSY/MINUSY

+ Podjęcie fzycznej walki z przeciwnikiem – Dużo niewymuszonych strat na podaniach
+ Wygrana zbiórka 28 : 23
+ Występ indywidualny Janka Kurowskego (13 pkt. / 5 zb. / 2 prz.)
+ 4/4 za 3 Maćka Szewczyka

Statystyki meczowe

PODSUMOWANIE TURNIEJU PRZEZ TRENERA ADAMA JURGĘ:

Przed meczem bardzo cieszyłem się, że w końcu pojedziemy na dobrze obsadzony turniej w optymalnym, najsilniejszym składzie. Tak to wyglądało jeszcze do czwartku. Na ostatnim treningu kontuzji kostki doznał jednak Mateusz Skoneczka. Następnie w trakcie turnieju okazało się że chłopcy złapali przeziębienie, więc w niedziele mieliśmy już niezły szpitak. Więc tak na prawdę wciąż nie wiem na co stać nasz zespół w rywalizacji z drużynami z Polski.

Na pewno po turnieju wiem, że mamy wyrównany skład i możemy w podobny wymiarze czasowym grać całą dwunastką. Fajnie, że wrócił do nas Adrian Wołosz, który swoją obecnością na parkiecie wzmacnia naszą siłę fizyczną na obwodzie. Pod koszem natomiast dobrze zaprezentował się trenujący od niedawna Bartek Kurbiel. Mieliśmy na prawdę dobre fragmenty spotkań, co powinno dać chłopcom więcej pewności siebie na przyszłość. Niestety mamy czasem fragmenty w których jestesmy pasywni i bojaźliwi, co wpływa na końcowe wyniki naszych spotkań. Czasem nie podejmujemy po prostu rękawic do walki. Potrafiliśmy np. wygrać bitwę na tablicach ze starszymi zespołami z Irlandii i Gdańska, a przegraliśmy z kretesem deskę w starciu z Twardymi Piernikami. Na prawdę trudno mi to zrozumieć….

Wciąż naszym największym mankamentem jest nasza fizyczność, może nie tyl wzrost, co masa mięśniowa, siła i dynamika. Wielu z naszych zawodników to tzw. “późnorozwojowcy”, którzy w starciu z silniejszymi przeciwnikami popełniają dużo strat przy przeprowadzeniu piłki, bądz na podaniach, które są zbyt słabe. Mamy czasami również kłopoty w ustaniu w obronie pojedynków 1×1, przez co musimy pomagać i otwieramy przeciwnikom czyste rzuty na obwodzie. Walka o zbiórki to dla nas ogromne wyzwanie w każdym meczu . Nie mniej jednak uważam, że w tym turnieju do zwycięstwa z Neptunem, powinniśmy dołożyć sukces w meczu z Sharks Gdynia. Rekiny były w naszym zasięgu i wtedy wracalibyśmy z Gdańska z pucharem za 3 miejsce. Tak mamy piątą lokatę, ale zdobytego doświadczenia nikt nam nie odbierze.

SPONSOR TYTULARNY ZESPOŁU KADETÓW

GALERIA ZDJĘĆ